Moja siostra ma synka, Tymona. Synek od początku okazał się dzieckiem niesamowicie zdolnym i rozwiniętym intelektualnie. Nie miał fazy niemowlęcej, urodził się i od razu zachowywał jak dziecko dwumiesięczne. Jak miał dwa miesiące zaczął się podciągać do pozycji siedzącej, w co nie wierzyły nawet lekarki, które widziały to na własne oczy. Zaczął chodzić jak miał dziewięć miesięcy. Nigdy nie używał wózka i od urodzenia nie chciał w ogóle nigdzie leżeć, a także spać.